Gry...

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11521
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 936
Kibicuję: Juventus
Lokalizacja: Jama Zła

Gry...

Post autor: wloski » 15 kwie 2020, 11:01

Bebej pisze:
15 kwie 2020, 8:59
Z icon mam wszystkie z Milanu (Paolo, Baresi, Pippo, Gullit i Van Basten)
Wyjebałem się z GP, bo tak mocno chciałem ostatnio wylosować któregoś z Holendrów x)
Bebej pisze:
15 kwie 2020, 8:59
Poszło na to z 5000 coisnów
Jedyny sposób na coinsy to ich kupno? Bo narazie ogarniam My Club i jak oglądam jakiś Youtuberów to widzę, że mają sporo tych coinsów, ale mi grając nie przybywa ich, natomiast jak grałem w PES 2020 Mobile, to tam non stop coś wchodziło, w ogóle mam wrażenie, że mocno Konami ten temat pompuje, jeżeli chodzi o mobilne gry, bo tam naprawdę dzieje się o wiele więcej, ale zraziło mnie ogólnie to kopanie tam i wole jednak na padzie na dużym ekraie.
Bebej pisze:
15 kwie 2020, 8:59
Na Sony można sobie wgrać patcha i masz rzeczywiste nazwy klubów.
Ale tak można dopiero od bodaj dwóch sezonów, wcześniej trzeba było ręcznie mielić to, jest taki BTW zajebisty patch od PES Universe, dodaje ligi, koszulki, numerki (ich wygląd najbardziej mnie razi jak widzę jakiś Liverpool jakąś do dupy czcionką).
Bebej pisze:
15 kwie 2020, 8:59
Dobre porównanie. Od małolata grałem w fife, pamiętam jak jeszcze z dyskietkami się latało po kumplach i przegrywało, tak teraz powiedziałbym gdzie Rzym a gdzie Krym.
Ja już nie gram regularnie w FIFE od 7 lat, grywam co jakiś czas u kumpli, ale poruszanie się piłkarzy jak dla mnie jest w [ch**] nienaturalne, mocną wagę przywiązuję też do twarzy piłkarzy i dla mnie w FIFIe to jakieś cyborgi, natomiast Konami specjalnie zatrudniło ludzi, którzy robią od roku twarze i z każdą data packiem, jest mega, do tego dochodzą piłkarze z fotorealistycznymi twarzami dzięki współpracy z PES, tutaj spoko sie mają Juve, Milan, Inter, BVB miało, Liverpool miało, etc. minusem PES są tylko licencje, natomiast ja cały czas jestem za uwolnieniem rynku, za czym napewno nie jest EA Sports, które takimi ruchami pokazuje, że boi się konkurencji.

Wróć do „Hyde Park”