Ja jestem przeciwnikiem "rodowitych" Polaków, którzy chcą grać w Naszej kadrze tylko wtedy, jak nie dostaną się do swojej... Dąbrowski? Kto to jest? Gdzie on gra? Przecież on jest słaby jak barszcz, usłyszałem o nim dopiero jak się zrobiło głośno w mediach, że ktoś taki istnieje i chce dla nas grać. Przyznam szczerze, że chcę, aby Mauro grał dla Polski, ale tylko dlatego, że spedził on u nas naprawdę spory kawałek kariery. Deklarował też chęć grania w Polsce już wcześniej, a nie jak Johnson i Dąbrowski dopiero, gdy zobaczyli, że Nasz kraj może coś zdziałać na MŚ 2006.
Jestem rozczarowany natomiast, że Klose, Podolski, Delura wybrali Niemcy, bo są to Polacy, którzy zawsze się przyznawali do tego skąd pochodzą i niektórzy nawet potrafią coś po Polsku skleić
Pozdro



