No i w tym właśnie sęk, że te wyjścia to było coś co go wyróżniało i sprawiało, że wywrócił do góry nogami wszystko co wiedzieliśmy do tej pory o pozycji bramkarza. Mecz z Algerią to jego Opus Magnum gdzie wręcz w absurdalny sposób skumulował swoje unikatowe umiejętności. Przeczytałeś chociaż ten tekst czy zerknąłeś na zdjęcie i odpaliłeś filmik?venomik pisze: ↑30 kwie 2020, 19:10Niezależnie od tego jak będziesz patrzył - czy na całość kariery, czy na to który bramkarz miał pojedynczy sezon w którym najbardziej zasługiwał - wciąż będą lepsi od Neuera.
Tobie to zdecydowanie nie grozi. W notce o bramkarzu piszesz właściwie wyłącznie o jego wyjściach do przodu i wkleiłeś link do filmu, na którym są cztery wyjścia do piłki i... zero obronionych strzałów.



