Najlepsze jest to, że Wisła mzle zyskać finansowo na tym że będzie grała na pustym stadionie. Wiadomo, że na meczu z Legia duzo straci, ale jesli karnetów poszło ok. 7k i na takim zwykłym meczu frekwencja byłaby na poziomie 15k to znaczy że schodzi ok 8k biletów. Liczmy po 40zl to wychodzi koło 300tys zysku. Jeśli odliczymy 130k za najem, plus ochrona resztę kosztów to na przeciętnym meczu Wisła zarabia drobne. Jesli zrobi wirtualne bilety i zeszłoby ich chociaż 5tys na taki mecz to może się okazać że finansowo wyjdzie lepiej
Spoko, Wisła ma Kubę, ma ogarniętych właścicieli i tysiące kibiców. My sobie damy radę



