No niby tak, ale gdyby na przykład udało mi się wnieść na stadion czołg i nikt by się nie kapnął, ale nic bym z nim nie zrobił to nie byłoby nawet sprawy. Tu chodzi o sam fakt rzucenia w arbitra przedmiotem, który przy odrobinie "szczęścia" mógł mu zrobić coś więcej niż tylko rozciąć głowę. W obu przypadkach skutek był podobny - rozcięta głowa człowieka biegającego po boisku. Skoro skutek był podobny to dlaczego werdykty się różnią aż tak znaczącoastyczek pisze:Nie lubię Serie A, tym bardziej Romy... od dłuższego czasu się temu przyglądam. Zwrócę wam uwagę na jedną małą różnicę pomiędzy karą na Wisłę a karą na Romę. Kibic Romy rzucił jakąś monetą, na stadion nie można zabronić wnoszenia pieniędzy, na Wisłę natomiast to był nóż - więc powiedzcie mi - CZY WOLNO WNOSIĆ NA STADION NÓŻ? Jeśli nie - to kto za to odpowiada? Dlatego myślę, że kara na Romę jest dobra.
Pozdrowionka!


