No jak? Zapraszasz na alko, bo masz takie zamiary i liczysz że jak popije to zejdą z niej społeczne blokady, które każą jej się wstydzić seksu lub czekać do pińcetnej randki.
A jak obie strony piły, to kto jest winny?
Przecież to bezsens.
Jak koleś pije shoty na odwagę i dopiero podrywa laskę, to wg tego przepisu, ona jest winna gwałtu xDDD



