Brakuje mi tu jeszcze turnieju Łobanowskiego 2005, a przede wszystkim meczu z Izraelem. Boruc dostał czerwoną w 33 minucie, do bramki wszedł debiutujący Przyrowski i zesrał na się naszych oczach - wpuścił gola już w pierwszym strzale nawet nie próbując interweniować, potem w podobny sposób puścił drugiego gola a jego mowa ciała pozwalała sądzić, że to najbardziej zestresowany człowiek jakiego w życiu oglądaliśmymatt_ pisze: ↑09 cze 2020, 20:17Nie zawiodłem się tym zestawieniem. Dowiedziałem się o kilku spotkaniach (chociażby Paragwaj - Polska z 1998) a Puchar Króla w Tajlandii czy mecz przeciwko Irakowi w RPA to faktycznie pełna egzotyka. Szkoda tylko, że w Top 17 nie znalazł się mój osobisty faworyt, Japonia - Polska 1996 w Hongkongu (reprezentacja zagrała ligowym składem i przegrała 5:0).



