Mauro Cantoro w reprezentacji Polski

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 15 lis 2005, 23:16

Bobohawk pisze:To wszystko dzięki naszym wspaniałym szkoleniowcom którzy niezbyt potrafią oszlifować talent. I tak później wielkie nadzieje, a kończy się na jeszcze większym rozczarowaniu Ile to już nie było talentów w naszej lidze
Temat talentow i ich marnowania to nie kwestia slabych trenerow, tylko za dobrej opinii publicznej. u nas gowniarz dwa razy dobrze kopnie pilke i juz jest talentem na miare Bonka, Deyny, Laty itd. a jak sie ma 16-17 lat to wiele nie trzeba - poznajesz zycie, a jak masz przy tym hajs i jestes rozpoznawalny to trzeba miec niesamowicie silna wole zeby nie poleciec w dol. Batata uwazany byl za talent, bo to w ogole byl jeden z pierwszych Brazylijczykow w polskiej lidze. Niewazne jaki poziom prezetowal, wazne ze byl z Brazylii. Przeciez on nigdy nie byl jakims wirtuozem, mial pojedyncze przeblyski, jak setki pilkarzy w naszej lidze. typowa szarzyzna. tyle, ze sie kolorem skory wyroznial. jakby byl bialy i nazywal sie Sergiusz Batatowski to nikt nawet o nim by nie wspominal.

Wróć do „Polska”