Największą kontrowersją będzie jednak sytuacja ze zdjęcia poniżej. Bournemouth kończy sezon 1 pkt za plecami Aston Villi i tym samym spada z ligi, a przecież w bezpośrednim meczu tych drużyn zespołowi Eddiego Howa nie został zaliczony gol, bo ktoś zapomniał włączyć Goal Line Technology. Ten ludzki błąd w przeliczeniu na $$$ będzie kosztował Wisienki blisko 200mln funtów.

Moja osobista ocena VARu w tym sezonie to 2/10, czyli totalna klapa. Tak to wyglądać po prostu nie może.



