Być może przy dobrej zdolności kredytowej banki są bardziej elastyczne. Wiem, że kilka banków podniosło to minimum wkładu własnego do 15 lub 20 procent i jeśli nawet są skłonne to obniżyć, to podejrzewam, że tylko nielicznym klientom.
W ogóle jak sprawdzam oferty, to widzę, że kredyty drożeją, co dziwić nie może, biorąc pod uwagę obecną sytuację. Tzn. przy rekordowo niskim wiborze te raty w kalkulatorach wyjdą fajne, ale pamiętajmy, że w końcu wróci on do normy (a może jeszcze wzrośnie) i wtedy koszty mocno pójdą w górę. Koleżanka wzięła kredyt w tym samym banku co ja i już ma 0,5% marży więcej.
Swoją drogą przez obniżki stop obecnie rata kredytu spadła mi o 130 zł miesięcznie w stosunku do pierwotnej, a po następnej aktualizacji będzie to prawie 200 zł miesięcznie. Na to akurat narzekać nie zamierzam;p



