Pewnie zależy na kogo trafisz. Np. babka, którą rekomendowało nasze biuro nieruchomości miała fatalną opinię wśród moich znajomych - więc nie skorzystałam z niej. Za to nasz gość był naprawdę kompetentny i sama go znajomym bardzo polecam. Bank miał spory problem z tym, że prowadzę działalność i sama bym pewnie nic nie zdziałała, a on w naszym imieniu dość solidnie negocjował
U nas też znacznie zmalała, czyli jest odwrotnie niż się obawiałam przed zaciąganiem kredytu. Tak czy siak mam nadzieję, że uda nam się skrócić spłacanie całości i pozbyć się tego w 10, a nie 30 lat.


