współczuję mieszkającym we Wrocławiu w takim razie. Gliwice są bardzo drogie na Śląsku (w porównaniu do Zabrza czy Bytomia), ale w porównaniu do Wrocławia to taniacha. A w pobliskich Katowicach też można sporo zarobić (w Gliwicach również, chociaż to małe miasto).
Nie myśleliście o emigracji do mniejszego miasta?



