Najciekawiem zapowiadający się.piwus pisze:Już jutro o 18:30 najciekawszy mecz tej rundy (oczywiście nie mówię o poziomie spotkania, bo nigdy nie wiadomo),
Szkoda, że nie każdemu będzie dane zobaczyć ten mecz w TV... Brak C+ to jeden z minusów studiówpiwus pisze:sądze, że wielkie emocje będą odczuwalne nawet przed telewizorem.
No nie da się ukryć, jest to mecz na szczycie, zdecydowanie bardziej istotny dla kolejności w ligowej tabeli niż derby w zeszłym sezonie.piwus pisze:Dlaczego? Obecnie wynik tego spotkania nie jest sprawą tylko prestiżu w mieście zwanym Kraków, ale również ma przełożenie na miejsca w szczycie tabeli. W razie przegranej Wisły Legia na szanse umocnić się na fotelu lidera, a nawet przezimować w tej pozycji, Cracovia zająć miejsce Wisły na drugiej pozycji... a Wisła zostać zepchnięta na trzecie miejsce, co od dawna było nie do pomyślenia.
Dwóch lat? Wydaje mi się, że ostatni raz Wisła przegrała w lidze na Reymonta w 2001 roku - pamiętne spotkanie z KSZO w anormalnych warunkach.piwus pisze:Ale wiadomo, że derby to derby i dla krakowskiego kibica najwazniejszy będzie zwycięstwo swojej drużyny, porażka przeciwnika, dopiero później miejsce w tabeli. Jednym z największych osiągnięć klubu zwanego Cracovia mogłoby być przerwanie passy niezwyciężonej Wisły na swoim boisku. Już od ponad dwóch lat.
Zgadzam się, ale jak napisałeś wyżej derby to derbypiwus pisze:A szanse na to, są jak wiemy olbrzymie. Obecnie Wisła jest porównywana do zranionego lwa, niestety naturalnego odruchu w takim wypadku nie widać.
Nic dodać nic ująć. Kulawik niestety nie potrafi wtrząsnąć zespołem. Trzeba kogoś kto będzie potrafił przemówić do głowy pseudo-gwiazdom...piwus pisze: Na próżno oczekiwac od piłkarzy Białej Gwiazdy walki do upadłego, zaangażowania jakiego oczekują od nich wszyscy, oprócz kontraktu, który zależny jest jedynie od liczby występów na boisku. Przykładem koronnym moze być choćby ostatni mecz z Arką, który miał być dobrym sprawdzianem, przetarciem przed obecnym maratonem (Cracovia, Legia, Zagłębie, te drużyny będa grały na Reymonta w najbliższym czasie), który piłkarze z Gdyni wygrali wyłącznie dzięki wierze w wygraną.
Ja wiem czy to osłabienie? Patrząc na ostatnie występy Głowy jego absencja może cieszyćpiwus pisze: Inny problem, który obniży mocno poziom gry Wisły jest kontuzja Arkadiusza Głowackiego, który prawdopodobnie nie zagra do końca roku
No niestety, ze Dziadkiem Mrozem daleko nie zajedziemypiwus pisze:Marka Zieńczuka, który jako jeden z nielicznych obecnie graczy przedstawia jakąś wartość ofensywną (7 goli... tyle co Paweł Brożek). Oba problemy sa równie poważne, w składzie meczowym znalazło się tylko czterech obrońców w tym z wiekiem wspanialszy, z coraz lepszym refleksem, szybkością i zwrotnośćią Maciej Stolarczyk
Dla mnie tylko Paulista.piwus pisze:Za to kim zastąpić Zienia? Do wyboru graczy jest trzech moim zdaniem: nieprzystowany nawet do Górnika Zabrze Piotr Brożek, Jean Paulista, który debiutował na tym skrzydłe przeciw Bełchatowowi (ale na 100% odpada, z racji, że Kulawik widzi jego 'zdolności' defensywne i jedyną szansę może dostać na ataku) i Andre Barreto.
Cóż - można tylko powiedzieć "Derby rządzą się swoimi prawami" i wierzyć w zwycięstwo.piwus pisze:Czyli wybór beznadziejny. Dodać do tego problemu z psychiką Kuźby, który z trzech metrów strzela w poprzeczkę, gorsza formę Majdana, Stolarczyka w obronie, Brożka, który najlepiej potrafi strzelać w bramkarza (ale jeśli ktoś miałby być z tej drużyny boharetem, to właśnie Paweł), którego lamusy z magazynu Idea Ekstraklasa po dwóch meczach nazwały w pełni rozwiniętym następcą Żurawia, nierozegranego Błaszczykowskiego, olewającego Baszczyńskiego, który biega tylko na kadrze, mylącego się Kłosa, Kryszła, który w ogóle nie biega, za sterami Kulawika, który jak sam przyznał przyszedł do Wisły się uczyć...


