Święta Wojna: Wisła Kraków-Cracovia Kraków 22. 11. 2005

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 21 lis 2005, 20:49

fala pisze:Gdy odwołano pierwotną datę derbów z powodu wielkich wiślackich planów i marzeń o podbiciu ligi mistrzów czułem pewien niedosyt . Nie przypuszczałem , że po trzech miesiącach , Cracovia stanie przed szansą dobicia coraz bardziej kulejącego rywala z gorszej strony Błoń .
Gdyby mecz odbył się w terminie pierwotnym czyli wrzesień... Zakładając, że Wisła wtedy kulała, to najlepszym określeniem czynności, której wtedy oddawała się Cracovia byłby czasownik 'czołgać się'.
fala pisze:Budowa " nowoczesnej " trybuny uniemożliwia obecność kibiców Cracovii na tym meczu . Filipiak próbował pertraktowac z Ciupałem by chociaż symboliczna liczba kibiców Craksy mogła oglądnąć ten mecz , lecz z takim zapatrzonym w siebie gburem było ciężko się dogadać .
Mieszkasz w Krakowie? Wiesz jak wygląda stadion Wisły? Gdzie być wpuścił tych, jak to mówią, 'samurajów'?
fala pisze:Przykładem dla Cracovii powinna być Vitoria Guimares , która zwyciężając
1-0 doprowadziła Wisłe do bezradności , która nadal trwa . Tak powinny zagrać PASY , konsekwentnie dążąc do zwycięstwa , ustrzegając sie przy tym błędu z ubiegłego sezonu ( czerwień Bastera ) i powinno być dobrze .
W takim razie Wisła powinna zagrać jak Kujawiak Włocławek. Żadne przemyślne podchody, konsekwencja itp. Po prostu najbanalniejszy szybki nokaut.
luk1208 pisze:Ciakawi mnie jak wypadnie Wisał w tym meczu bo po ostatnich spotkaniach nie zalicza sie do faworytów Exclamation Cracovia jest w gazie i ma niezłą passe i licze ze pokonają aktualnego mistrza i przeskoczą ich w tabeli Wink
Masz rację nie mogę polemizowac z Twoją rozbudowaną wypowiedzią. Zgadnij tylko czemu?

Wróć do „Polska”