Mecz jesieni: 27 XI Wisła Kraków - Legia Warszawa

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Mecz jesieni: 27 XI Wisła Kraków - Legia Warszawa

Post autor: Bonso » 23 lis 2005, 16:25

To juz w niedzieli...mecz o fotel lidera po rundzie jesiennej, mecz dwóch najlepszych polskich drużyn, wielki ligowy klasyk, mecz który można oglądac i oglądać...
Wisła, po pokonaniu Cracovii, będzie chciała podtrzymac swietną passe na własnym stadionie, niepokonana tam od ponad 2 lat, Krakowianie to juz nie to samo co rok temu, bez Żurawskiego, Frankowskiego, Szymkowiaka...ostatnio po porażce z Arką wszyscy myśleli o kryzysie w meczu z Cracovią pokazali, ze tak nie jest...będa chcieli wygrać, ze wszystkich sił i pokazać, że ich dominacja w Polskiej Lidze, ciągle trwa...fajnie napisane, ale żeby jeszcze im sie to udało :twisted:
Legia...początek sezonu fatalny, po przyjściu Wdowczyka, z meczu na mecz coraz lepsza gra. Wdowczyk to trener którego Zygo chciał od dawna i widac, że jesli zatrudnił by go wcześniej, błedu by nie popełnił( choc raz :roll: ). Wdowiec wprowadził w tą drużynę świetną atmosfere, uwolnił ducha walki w wielu zawodnikach. 7 zwyciest z rzędu ( a dzisiaj zapewne 8 z Hetmanem) mówią same za siebie. Rewelacją ostatnich meczy jest Marcin Rosłoń, formą strzelecką impomuje Piotrek Włodarczyk, a to co w ostatnim meczu robił Janczyk, było świetne. Fabiański jest bezapelacyjnie najlepszym bramkarzem sezonu, a obrona pod wodzą wymienionego Rosłonia gra wreszcie bardzo dobrze.
Oba zespoły osłabione zawieszonymi za kartki podstawowymi pomocnikami. Jednak sądze, że to Wisła poniosła większą strate, bo po Cantoro, odpadł drugi środkowy pomocnik jakim jest Sobolewski i środkowa linia Gołoś-Baretto nie wygląda impoująca. W Legii wypadł Karwan i zapewne zastąpi go młody Smoliński, który mam nadzieje wreszcie przypomni sobie siebie z poprzedniego sezonu.

Mecz bedzie niezwykle ciekawy, mam nadzieje ze zakonczony sukceseme stołecznego zespołu. Legia gra w ostatnim czasie futbol poprostu lepszy niz Wisła, ale faworyta w tym meczy nie mozna wskazac...co innego jesli grali by na Legii, a przez szacunek dla niektórych kibiców Wisły nie wspomne ostatnich wyników na Łazienkowskiej ;)


Pozdrawiam i życze wielkich emocji w niedziele :D

Wróć do „Polska”