Wisła, po pokonaniu Cracovii, będzie chciała podtrzymac swietną passe na własnym stadionie, niepokonana tam od ponad 2 lat, Krakowianie to juz nie to samo co rok temu, bez Żurawskiego, Frankowskiego, Szymkowiaka...ostatnio po porażce z Arką wszyscy myśleli o kryzysie w meczu z Cracovią pokazali, ze tak nie jest...będa chcieli wygrać, ze wszystkich sił i pokazać, że ich dominacja w Polskiej Lidze, ciągle trwa...fajnie napisane, ale żeby jeszcze im sie to udało
Legia...początek sezonu fatalny, po przyjściu Wdowczyka, z meczu na mecz coraz lepsza gra. Wdowczyk to trener którego Zygo chciał od dawna i widac, że jesli zatrudnił by go wcześniej, błedu by nie popełnił( choc raz
Oba zespoły osłabione zawieszonymi za kartki podstawowymi pomocnikami. Jednak sądze, że to Wisła poniosła większą strate, bo po Cantoro, odpadł drugi środkowy pomocnik jakim jest Sobolewski i środkowa linia Gołoś-Baretto nie wygląda impoująca. W Legii wypadł Karwan i zapewne zastąpi go młody Smoliński, który mam nadzieje wreszcie przypomni sobie siebie z poprzedniego sezonu.
Mecz bedzie niezwykle ciekawy, mam nadzieje ze zakonczony sukceseme stołecznego zespołu. Legia gra w ostatnim czasie futbol poprostu lepszy niz Wisła, ale faworyta w tym meczy nie mozna wskazac...co innego jesli grali by na Legii, a przez szacunek dla niektórych kibiców Wisły nie wspomne ostatnich wyników na Łazienkowskiej
Pozdrawiam i życze wielkich emocji w niedziele



