Z mojej perspektywy to już nie ten czas
No ale powiedzmy, że ja pośród Was jestem najbardziej ekstremalnym przypadkiem - Ilona nie ma męża i dziecka, więc łatwiej, Wy jesteście facetami, więc też łatwiej, ale też trzeba brać pod uwagę pracę, rodziny, plany i inne cuda - mam wrażenie, że zlotu klasy nie uda mi się nigdy zorganizować, a co dopiero zlotu forumka.


