Nie no, jasne, akurat to rozumiem. Mam wrażenie, że ziomkom z moich dawnych klas łatwiej się będzie spotkać, bo większość jeszcze nie założyła rodziny.
Chociaż babski zlot z laskami z podstawówki parę lat temu miałam i było kozacko - no ale jeszcze wtedy żadna dziecka nie miała, teraz już tylko jedna się ostała


