To są tak słabe federacje że nawet Legia nie jest w stanie tego zepsuć.
Co do reszty to Piast w trąbkę bo Kopenhaga to, jak Malmo, zupełnie inna liga.
Natomiast co do Lecha to w sumie ciężko powiedzieć. Jeśli wyeliminują Hammarby to znaczy że nie są aż tak słabi a Apollon, choć uznany europejski średniak, wydaje się w zasięgu. OFI Kreta to już w ogóle zagadka, ale w zeszłym sezonie Atromitos pokazał, że te średniaki ligi greckiej wcale nie muszą umieć grać w piłkę.


