Engel naskoczył na Lewandowskiego za to, że ten pojechał na urlop w czasie meczów reprezentacji. Co za mózg - gość ma 32 lata, a jest ostatnio jak cyborg, właśnie skończył LM i za chwilę wznawia sezon, ale według Pana Trenera powinien w tym czasie grać jakiś mało ważny mecz reprezentacji. Te rozgrywki są tak istotne, że UEFA wymyśliła procedurę na wypadek zakażeń w obu drużynach - jeśli nie da się rozegrać meczu, losuje się zwycięzcę xD Wyobrażam sobie coś takiego podczas LM czy ME...
Nawet Ronaldo odpuszczał Ligę Europy, a gość zawsze grał, co mógł. Zamiast chuchać i dmuchać na tego Lewego, żeby chłopa nie zajechać, to najlepiej ciągnąć go na każdy mecz jako atrakcję.



