Że mają niezłe pokolenie to jedno, oni w grupie eliminacyjnej przegrali cały jeden mecz. A ich rywalami nie była Austria z Izraelem a Hiszpania i Szwecja.
Bywa, nawet jeśli Serbowie wygrają ze Szkocją/Izraelem to na turnieju finałowym pewnie tradycyjnie rozczarują i polecą po 3 meczach. Przed Norwegami natomiast świetlana przyszłość.



