Jak nigdy? Już przecież nim był - z 5 lat temu.matt_ pisze:Jeżeli Lewandowski nigdy nie otrzyma Sportowca Roku, czy w jakikolwiek sposób będzie go to uwierało? "Jest najlepszym strzelcem reprezentacji Polski w ogóle, wygrał z Bayernem wagon trofeów (w tym LM), w calej historii Bundesligi tylko dwóch gości strzeliło więcej od niego, ale nie został Sportowcem Roku"? Zresztą, piłkarze są na świeczniku niezależnie od tego, czy remisują w Mołdawii czy ogrywają Niemców. Inne dyscypliny różnie, więc coś za coś
Dokładnie tak jest. Porównywanie tak różnych dyscyplin jest zupełnie pozbawione sensu i prowadzi do naprawdę jałowych dyskusji, z których wiecznie wynika, że powinni wygrywać tylko piłkarze, bo to najpopularniejszy sport, największa konkurencja itd.piotrcies pisze:To jest plebiscyt popularności, a nie jakości sportowej i tak należy go traktować. A nawet nie tyle popularności co tego, który sportowiec ma bardziej zdyscyplinowanych i oddanych fanów, bo w skali kraju z pewnością Lewy jest najbardziej popularny i znany. Nie ma co się zżymać na to, ze wygrywa ktoś inny, bo w tym głosowaniu nie ma jakichś obiektywnych kryteriów, więc wyników na ich podstawie krytykować nie można. Zresztą 90% z tych, którzy rok temu jechali wybór Zmarzlika głosów nie oddało, a potem święte oburzenie (sam początkowo byłem w tej grupie, więc wiem, jak jest). Jeśli ktoś uważa, że dany sportowiec powinien wybrać, a inny wybór to skandal, niech po prostu zagłosuje.


