Nie no, pisałem, że wczoraj wdałem się w dyskusję z gościem na proteście, ale jej poziom tak szybko zszedł do zera, że się zakończyła. Jestem świadom tego, że tam są różne grupy, że niektóre osoby są inteligentne i świadome tego o co walczą, ale są też typowi idioci, jak w każdej większej grupie, również wsród kibiców.
A jak ja zacznę bazgrać po domach osób protestujących? PRzecież one uderzają w moją wolnośc do przemieszczania się w przestrzeni publicznej i w ogóle normalnego życia. Skoro one w ramach walki o swoją wolnośc mogą malować po kościołach, który wg nich jest za to odpowiedzialny, to ja mogę po ich domach? W sumie to nawet bym poszedł dalej - one malują po dowolnych kościołach, nawet takich, gdzie księża nie wypowiadają się na temat aborcji. To możę ja będę mógł malować po domach wszystkich i pisać swoje hasła? Przecież to prowadzi do anarchii, trzeba to szybko zatrzymać!
W każdej grupie społecznej są osoby takie jak wyżej wymieniłeś. Równie dobrze można spytać, czy wstydem nie jest posiadanie w szeregach protestujących takich ludzi? Po co takie coś, co to wnosi do dyskusji?



