własnie dlatego teksty typu "wstyd, że w tej i tej strukturze są tacy i tacy ludzie" raczej nie ma sensu. Ewentualnie ma, jeśli te osoby są twarzą tej struktury, ale tutaj wszystko można w sumie podpiąć. Bo raz, że jakiś tam ksiadz, jeśli jest skazany za pedofilie robi się od razu sławny to można go nazwać twarzą KK, ale dwa, jak widzi się kto przemawia i jakim językiem na tych protestach to można takie osoby tak samo pod to podciągnąć. O to mi chodziło.



