A jak urodzą i to jest ich dziecko to też nikomu z zewnątrz do tego, żeby decydowali czy dadzą mu żyć?
Odpowiedz była do Sicka, który wytykał clonerowi, że jako obrońca życia proponuje rozwiązanie urodzenia i oddania. Oczywiście, że jest to "obrona życia". Pytanie czy jest to lepsze rozwiązanie to inna kwestia.
PS. Ja tylko pytam i skłaniam do refleksji.



