To rozumiem, że takie osoby też może zwolnimy z rozliczenia PITu? Przecież trzeba zapłacić księgowej za to albo wejść w internetach i sprawdzić czy wszystko jest ok. A jeśli te koszty są takie duże, a ludzie nie korzystają na codzień z internetu to jak możemy tego od nich wymagać? Są rzeczy, która powodują konsekwencje. Jeśli idziesz do pracy - musisz wypełnić PIT. Jeśli zajdziesz w ciąże - musisz liczyć się z kosztami. Koszt wychowania dziecka czy samej ciąż jest pewnie wielokrotnie wyższy niż te 500zł. I kobiety rodziły. A jak jest możliwość zrobienia aborcji za 500zł, to nie ma środków?Chlopaczek pisze: ↑27 paź 2020, 14:55Jestes calkowicie oderwany od rzeczywistosci tych kobiet. Aborcji nie dokonuja tylko znudzone instagramerki ktorym dziecko przekszadzaloby w dodawaniu zdjec na profil.
Dla Ciebie to moze wydawac sie proste ale dla niektorych problemem jest nawet zakupienie prezerwatyw w aptece nie mowiac o sprowadzeniu tabletek wczesnoporonnych z Holandii czy Norwegii.
Naprawdę, mam wrażenie, że chcecie żyć w Państwie opiekuńczym, gdzie nie ma zasad, gdzie nie ma konsekwencji, gdzie nie ma zahamowań i gdzie to Państwo ma finansować i naprawiać nasze błędy i robić wszystko za nas



