Troche latwiej zlecic komus rozliczenie podatku niz dokonac aborcji. Troche latwiej zapytac znajomego albo kogos z rodziny jak to zrobic niz zapytac czy pomoze usunac ciaze.DDK pisze: ↑27 paź 2020, 15:00To rozumiem, że takie osoby też może zwolnimy z rozliczenia PITu? Przecież trzeba zapłacić księgowej za to albo wejść w internetach i sprawdzić czy wszystko jest ok. A jeśli te koszty są takie duże, a ludzie nie korzystają na codzień z internetu to jak możemy tego od nich wymagać? Są rzeczy, która powodują konsekwencje. Jeśli idziesz do pracy - musisz wypełnić PIT. Jeśli zajdziesz w ciąże - musisz liczyć się z kosztami. Koszt wychowania dziecka czy samej ciąż jest pewnie wielokrotnie wyższy niż te 500zł. I kobiety rodziły. A jak jest możliwość zrobienia aborcji za 500zł, to nie ma środków?
Jezeli nadal tego nie potrafisz to US ci w koncu przypomni ze z podatkiem zalegasz. Poza tym jak zrobisz to zle to od tego sie nie umiera i sa jeszcze korekty rozliczen. W skrocie porownujesz rzeczy kompletnie nieporownywalne. Celowo albo z niewiedzy.
Ja natomiast mam wrazenie ze kompletnie mijasz sie z sednem problemy bo nie potrafisz sie nawet przez moment postawic na miejscu takiej kobiety.


