Może źle sprecyzowalem, ale ja mówiłem o kosztach ponoszonych przez parę.
To po co wrzucasz o zgwałconych? To całkowicie inna sprawa i pewnie tutaj jesteśmy zgodni.
Zgadzam się - uświadamiajmy społeczeństwo, uczmy. Ale nie blokując ruch i utrudniając życie reszcie społeczeństwa. Z resztą się zgadzam.futbolowa pisze: ↑27 paź 2020, 15:23Buldoczycie się o kobiety strajkujące na ulicach, ale dopiero teraz kobiety uświadamiają sobie, jak ważna jest niezależność. Dzięki temu nasze córki będą uczone innego życia i nie będą się bały. Niestety przez całe pokolenia schemat w polskich domach był inny - kobiety były zależne finansowo od mężczyzn, wychowywane w duchu mitu Matki Polki, że dla dzieci wszystko, że rozbijać rodziny nie wypada. W co bardziej religijnych domach - że kalendarzyk załatwi temat antykoncepcji. Takie kobiety nie zgłoszą gwałtu, bo są niezaradne życiowo. I to nie jest ich wina - tak zostały wychowane one, tak zostały wychowane ich matki itd.



