Proponuję taki regulamin:
I tu moje pytania do Was:1. Typujemy do czasu rozpoczęcia zawodów. W przypadku opóźnienia startu, można typować po pierwotnym terminie, byle tylko wyrobić się do faktycznego rozpoczęcia. Sytuacje sporne będzie rozstrzygał oficjalny protokół konkursowy.
2. W konkursach (zarówno indywidualnych, jak i drużynowych) będzie obowiązywała następująca punktacja: 5 punkty za dokładne miejsce skoczka/kraju w Top 3/5, 3 punkty za miejsce wyżej lub niżej, 1 punkt za jedynie trafienie obecności w najlepszej 3/5.
3. Do każdego konkursu indywidualnego, którego kwalifikacje odbędą się przynajmniej dzień wcześniej, będą pytania o różnym stopniu trudności. Od najtrudniejszego (3 punkty), średniego (2 punkty) i najłatwiejszego (1 punkt). W przypadku dobrej odpowiedzi, punkty będą dodawane. W przypadku złej, odejmowane. W razie remisu (np. pytanie typu "Który skoczek poradzi sobie lepiej?"), nie będzie ani dodatnich ani ujemnych punktów.
4. Oddanie typów w choć jednym konkursie oznacza dołączenie do zabawy. Później za nieoddanie typów w 6 kolejnych konkursach ogółem, otrzymuje się karę w wysokości -24 punktów.
5. W ramach konkursów indywidualnych będzie się odbywała zabawa na wytypowanie, który zawodnik zajmie 25. miejsce, czyli dokładnie w połowie stawki. Za trafienie, otrzymuje się 10 punktów, które w dowolnej chwili można użyć by zniwelować punkty za błędne odpowiedzi lub po prostu dodać je do swojego ogólnego doroboku. Nie można ich jednak użyć do złagodzenia kary za nietypowanie.
1. Chcielibyście cokolwiek zmienić w zasadach typera?
2. Grudniowe MŚ w Planicy nie będą liczyły do klasyfikacji PŚ i myślę, że my zrobimy tak samo. Czy macie inne zdanie?
3. Nie planuję typowania PŚ kobiet, bo nikt nie wyraził zainteresowania, ale skoro to typer "skoków" a nie "Pucharu Świat" to może chcecie potypować Puchar Kontynentalny bądż Puchar FIS? (o ile oczywiście cokolwiek się tam odbędzie)?



