1. runda play-off
Philadelphia Union - New England Revolution 0:2 (Buksa 26' Buchanan 30')
W tym sezonie Union trzykrotnie pokonali Revolution, ale w najważniejszym meczu, w fazie play-off, triumfowali podopieczni Bruce'a Areny, którzy zagrali bardzo dobry mecz, zwłaszcza w 1. połowie. Zaczęło się od dobrej sytuacji dla Philadelphii - w 5 min. Aaronson wyłożył piłkę Monteiro, ale reprezentant Wysp Zielonego Przylądka w stuprocentowej sytuacji fatalnie przestrzelił, posyłając piłkę wysoko nad bramką. Później inicjatywę przejęli goście, którzy zagrali otwartą, ofensywną piłkę. W 13 min. po strzale Gustavo Bou i rykoszecie piłka minęła bramkę Andre Blake'a. Kilka minut później Adam Buksa został zablokowany, ale w 26 min. polski napastnik otworzył wynik meczu - po wrzutce z rzutu wolnego głową posłał piłkę do bramki. Chwilę później było już 0:2 - Kanadyjczyk Buchanan w polu karnym świetnie przełożył obrońcę i pokonał wychodzącego z bramki Blake'a. Gra kompletnie nie kleiła się Union, i choć w 2. połowie osiągnęli przewagę i przejęli inicjatywę, niewiele z tego wynikało, a Revolution bronili się umiejętnie. Co więcej, na początku 2. połowy podopieczni Bruce'a Areny byli bliscy podwyższenia prowadzenia - Carles Gil technicznym uderzeniem trafił w poprzeczkę. Kolejne ataki Union przypominały bicie głową w mur, rzadko prowadząc do poważniejszego zagrożenia pod bramką Turnera. W 64 min. po wrzutce w pole karne celnie główkował Kacper Przybyłko, ale prosto w dobrze ustawionego bramkarza Revolution. Aktywny był Ilsinho, ale jego wysiłki na niewiele się zdawały. Arena świetnie to rozegrał, w 1. połowie zaskoczył rywala, w drugich 45 minutach jego drużyna umiejętnie broniła przewagi. Philadelphia wygrała sezon zasadniczy, ale w play-offach odpada już na pierwszej przeszkodzie.
Sporo dramaturgii było w innych meczach 1. rundy play-off. Zwycięzcy turnieju MLS is Back Portland Timbers odpadli po rzutach karnych z FC Dallas, także po rzutach karnych New York City FC przegrało z Orlando City. Dużą niespodziankę sprawiło rozgrywające swój premierowy sezon Nashville, pokonując na wyjeździe Toronto 1:0 po dogrywce.



