TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Post autor: Cement » 07 gru 2020, 23:05

Hoffenheim - Augsburg 3:1

Nareszcie :). Po siedmiu ligowych meczach z rzędu bez zwycięstwa Hoffenheim pokonało Augsburg, pokazując dziś momentami naprawdę ładną dla oka, ofensywną piłkę. W pierwszym kwadransie niewiele się działo, obie drużyny grały dość ostrożnie, ale w 17 min. Hoffenheim objęło prowadzenie - dobrze spisujący się w tym spotkaniu Baumgartner wbiegł z lewej flanki w pole karne i dorzucił na głowę Grillitscha, który z bliska pokonał Gikiewicza. Gospodarze mieli kolejne sytuacje - po dograniu Rudego strzał Bebou obronił polski bramkarz Augsburga, a Kramarić technicznym uderzeniem posłał piłkę minimalnie obok słupka. Goście wyrównali w 31 min. z praktycznie pierwszej sytuacji jaką sobie stworzyli - w polu karnym najwyżej wyskoczył Caligiuri i znakomicie uderzył głową. Augsburg nie poszedł za ciosem, Hoffenheim nadal było lepsze i mogło powrócić na prowadzenie - główkę Kramaricia kapitalnie wybronił Gikiewicz, była to interwencja najwyższej klasy. Pierwszy kwadrans po przerwie był znakomity w wykonaniu Hoffenheim. Najpierw dwa szybkie gole - w 46 min. Grillitsch przerzucił piłkę nad obrońcą i precyzyjnym strzałem po ziemi przy dalszym słupku przywrócił gospodarzy na prowadzenie, a w 50 min. po błyskawicznej kontrze podobnie precyzyjnie po ziemi uderzył Bebou. Gospodarze grali bardzo efektownie, ich akcje ofensywne raz po raz niosły ze sobą zagrożenie. Augsburg był nieco bezzębny w ataku, i choć goście raz trafili do siatki, to ze spalonego. W 72 min. na boisku pojawił się reprezentant Polski Robert Gumny, ale nie był to dla niego udany występ - szybko zarobiona żółta karta i groźna strata po której nie wrócił dostatecznie szybko. Był to przekonujący występ Hoffenheim, po którym podopieczni Hoenessa przesunęli się na 10. miejsce w tabeli. Oby ta wygrana dała im pewność siebie przed trudnym wyjazdowym meczem z Aptekarzami.

Wróć do „Niemcy”