Dyskobolia powoli, acz systematycznie, pnie się w dół tabeli i już niewiele jej brakuje do osiągniecia miejsca spadkowego.
To obecnie chyba najgorsza drużyna w naszej lidze, do tego prowadzona przez znakomitego fachowca od niszczenia drużyn , Wernera Liczkę.
Wydaje mi się, że gdy Polonia nieco poprawi grę(a dzisiaj wygrała z Lechem), to własnie Groclin, ze swoją armią marnych piłkarzy-chałturników, nadających się raczej na rezerwę do tzreciej ligi mołdawskiej, a nie pierwszej polskiej, będzie głównym kandydatem do spadku.
To co gracze Dyskobolii wyprawiali w meczu z Koroną, przegranym 0-3, świadczyć może, że szykują się do przebranżowienia i mają zamiar stanowić dość mocną konkurencją, dla naszych rodzimych kabaretów.
Dzisiejsza porażka, w żenującym stylu z Amiką, upewnia mnie jescze bardziej w przekonaniu, że to własnie w Grodzisku , już niebawem , stanie czerwona latarania, symbolizująca, najlepszą drużynę, po odwróceniu tabeli.



