Podsumowanie roku 2019

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Podsumowanie roku 2019

Post autor: futbolowa » 10 sty 2021, 10:18

Okej, dobry pomysł :D
futbolowa pisze:
18 gru 2019, 9:45
Na początek - zawsze jarają mnie parzyste lata, bo to oznacza wielką piłkarską imprezę w środku roku, a w 2020 dodatkowo także letnie IO (które lubię bardziej niż zimowe)
No to nieźle zaczęłam :roftl3:
futbolowa pisze:
18 gru 2019, 9:45
Chciałabym, aby ten rok był co najmniej równie dobry, jak 2019, który uważam za bardzo udany.
Był jeszcze lepszy - więc tu się sprawdziło :) Ale gdy to pisałam, nie spodziewałam się jeszcze, że dostanę taką zajebistą robotę.
futbolowa pisze:
18 gru 2019, 9:45
Najważniejsze - żeby młoda nie chorowała, żeby kolejny bratanek urodził się zdrowy i żeby rodzice też się dobrze trzymali.
Większość się spełniła. Jedynie tata zaliczył szpital, ale nie było tak najgorzej.
futbolowa pisze:
18 gru 2019, 9:45
wybrać się w jakieś fajne miejsce na wakacje - myślę o Bieszczadach albo Mazurach, bo nigdy nie byłam, a męczy mnie już jeżdżenie nad polskie morze
Wakacji nie miałam, ale dwa wyjazdy w góry zaliczone.
futbolowa pisze:
18 gru 2019, 9:45
Do tego powinnam: skończyć pisanie książki, ogarnąć sklep i zacząć sprzedaż.
Pykło elegancko :) Teraz mam z tego pasywny dochód, więc w ogóle bajka :)
futbolowa pisze:
18 gru 2019, 9:45
Wybieram się na kilka konferencji i szkoleń - i mam nadzieję wyciągnąć z nich dużo wiedzy, może też zacząć nawiązywać kontakty, czego zawsze unikałam.
W styczniu szkolenie, w lutym konfa - i na tym skończyła się ubiegłoroczna normalność ;)
futbolowa pisze:
18 gru 2019, 9:45
No i to ma być ten rok, w którym Marcin będzie mógł zmienić pracę, żeby być bliżej, więc najważniejszy cel to stały dochód na obecnym poziomie i budowanie oszczędności.
A to spełniło się szybciej niż myślałam, bo wypowiedzenie mógł złożyć już w styczniu :mrgreen: Aczkolwiek spełniło się przewidywanie niektórych z Was i zaczął się u nas lekki kryzys związany m.in. z różnicą w zarobkach :badziewie:
DDK pisze:
09 sty 2021, 23:47
Na przyszły rok? Żeby dalej potrafić się odnaleźć w tym chorym świecie - żebym potrafił zawsze znaleźć jakieś rozwiązanie chorych przepisów, zakazów itd. Żeby nie złapać żadnych kontuzji, żeby można było grać w piłkę normalnie, cwiczyć i biegać. Zeby udało się przebiec maraton. Żeby związek dalej szedł w tę stronę co idzie, może się uda zamieszkać razem i wynająć moje mieszkanie, które w tym roku na pewno chce spłacić. Żeby w pracy się nic nie zmieniło na gorsze, żeby Wisła się utrzymała i żeby można było wrócić na trybuny. Żeby udało się gdzieś wyjechać zagranicę i w Polskę. Fajnie byłoby wyjść na Rysy, a pod koniec pomyśleć nad zmianą auta. Chyba tyle.
Powodzenia, oby to wszystko się spełniło!

Fajnie, że dzięki takiemu podsumowaniu możemy sobie uświadomić, że nie było źle.

W 2021 CHCIAŁABYM:
- wrócić do pełnej sprawności
- spróbować czterech nowych rzeczy: nordick walkingu, morsowania, szycia na maszynie i dziergania
- wyjechać z zespołem - gdziekolwiek
- spędzić wakacje w górach
- z sukcesem sprzedać dziennik
- skończyć pisanie książki
- zrobić nowy tatuaż
- kontynuować terapię, bo chociaż boli, to naprawia mi głowę
- zobaczyć, jak Raków wygrywa ligę :mrgreen:

Wróć do „Hyde Park”