Narciarstwo Alpejskie

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Narciarstwo Alpejskie

Post autor: cloner » 21 lut 2021, 23:18

cloner pisze:
21 lut 2021, 9:06
Jednym z głównych faworytów z całą pewnością będzie inny Norweg, Sebastian Foss-Solevaag
No i skurczybyk wygrał :mrgreen:
Nie spodziewałem się przed zawodami, aż tak dobrego występu Norwegów, ale... karma im chyba oddała ;) Kontuzje u nich, Braathen, Kilde (McGrath też mógł niespodziankę zrobić) to byli faworyci do medali na MŚ, a wypadli.

Slalom sprzyjał zawodnikom, którzy potrafią szybko i płynnie śmigać między tyczkami, technicy jak Schwarz przepadli (lider PŚ wypadł w 2 przejeździe). Wypadli m.in. moi ulubieńcy Khoroshilov i Ryding, wypadli też Aerni, Grange, Gross czy Haugan, wszyscy którzy zawsze atakują na 100%, jeżdżą bardzo ryzykownie.

Srebrny medal dziś to ogromna niespodzianka, 24-letni Austriak Adrian Pertl pojawił się w PŚ dopiero rok temu! Z odległym numerem zajął fenomenalne 8 miejsce na trudnej trasie w Kitzbuhel, od tamtej pory trwa jego wspinaczka na coraz wyższy poziom. Równo rok temu udało mu się też zając raz miejsce na podium w PŚ, od tego momentu na stałe już zagościł w top15. W Chamonix pod koniec stycznia zajął 4 miejsce, dzięki czemu dzisiaj dostał numer startowy w czołówce i... dzięki temu myślę udało mu się pojechać tak dobrze ;) (co oznacza jazda po niezniszczonej trasie mozna zawsze obserwować w drugich przejazdach - polecam). Gwoli formalności: brąz dziś dla Kristoffersena, zasłużyl.

Trasa była... i trudna i łatwa ;) Trudna ponieważ nie ukończyło jej bardzo wielu alpejczyków, łatwa ponieważ... tak wielu jej nie ukończyło, gdyż zawodnicy zdawali sobie sprawę, że trzeba jechać na maxa, nie potrzeba mega techniki, a może się udać! Wielu w pierwszym przejeździe się właśnie udawało, Amerykanie którzy zawsze ryzykują po pierwszym przejeździe byli wysoko, ale w 2. przejeździe polegli ;)

Jako dowód można podać że w top 30 znaleźli się zawodnicy z numerami startowymi: 58, 60, 66, 73, 79, 80 84 i 88. A byli to Duńczyk, Węgier czy Albańczyk. Którzy na co dzień w Pucharze Europy nie zajęliby miejsca w top30 ;) Na 100 startujących ukończyło... 37.


Podsumowując, bardzo fajne MŚ, jedyny minus to kiepska organizacja FIS przy okazji paralelu.

Wróć do „Inne sporty”