Bo jak człowiek używa logicznych argumentów to trafia to w próżnię, więc trzeba dostoswać poziom retoryki do poziomu rozmówcy. W sensie jak ktoś tu się zjawia jak szczeniak (
- tak wypowiada się 34 letni facet?) po takim meczu i wyraźnie szuka zaczepki to dlaczego go rozczarowywać?to pewnie kilku z was na gówno wołało monosylabam



