Babel ziomeczku w tym wieku przejmowanie sie tym czy jakas druzyna dostaje karne i co kto krzyczy z lawki jest odrobine niezdrowe. Tym bardziej ze te karne w wiekszosci byly sluszne i nie bylo w tym zadnego skandalu. Milan nie jest wrogiem Interu i vice versa.
Zawodnicy zawsze beda upadac po kontakcie z rywalem liczac na wolne i karne (chyba ze jest sie Fodenem i potem sie za to placi) lawka rezerwowych zawsze bedzie sie domagac tych fauli ktos wygra ktos przegra kibice troche sie pokloca i tak tydzien w tydzien. Wczoraj my dzisiaj oni jutro ktos inny.
Ostatecznie niewazne ile meczow w tej czy innej dziesieciolatce wygracie liczy sie to co w gablocie i pewne ogolne wrazenie a jest ono takie ze nawet jezeli Milan bedzie biedny to i tak bedzie wygladal bogato a Inter nawet jezeli bedzie bogaty to i tak przy Milanie bedzie wygladal na biedniejszego kuzyna z aspiracjami. To sie jeszcze dlugo nie zmieni a byc moze nawet nigdy. I za to oraz ze wzgledu na stare czasy chetnie kiedys sie z Toba napije (:


