widziałem ten wywiad Piolego po meczu i Stefano odwraca kota ogonem. To też jest jego broszka żeby przygotować zawodników tak żeby kontuzji było jak najmniej. Kontuzje się zdarzają, ale piłkarze Milanu padają jak muchy i ktoś coś zjebał w przygotowaniach. No i do tego ciężko np. oczekiwać żeby 40-letni Ibrahimović wytrzymał trudny całego sezonu, wiadomo że młodzi Lukaku z Lautaro będą bardziej na to przygotowani.
Pioli się zachowuje jakby kontuzje były tylko i wyłącznie efektem szczęścia/pecha.
A Inter wyglądałby słabo przy kontuzjach, ławka wcale nie jest tak dobra, szczególnie w przypadku obrońców.



