Szczęsny dzisiaj w 60% przegrał nam ten mecz. Dwie fatalne interwencje i dwie bramki, ale myślę, że kiedyś to by było 4:2 i każdy by zapomniał o słabym meczu Wojtka. Teraz można go za ten mecz wrzucić do jednego wora z resztą gówniaków
Z Węgrami też zagrał słabo, widać, że jest pod formą. Wraca Buffon i sadza Wojtka na ławce, tyle w temacie


