PKO Ekstraklasa - Sezon 20/21

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

PKO Ekstraklasa - Sezon 20/21

Post autor: petru » 18 kwie 2021, 13:21

Nie będę pisał, o tym, że Wisła w ekspresowym tempie wchodzi w tryb Skowronka, bo to każdy widzi - ale jest już zaczątek tej fazy konfliktowej, której można było się obawiać przy zatrudnieniu nowego trenera. U Hyballi ludzie zaczynają znikać ludzie jak ze zdjęć ze Stalinem :). O ile okienko transferowe wyglądało jak sensowne czyszczenie stajni ze szrotu, to po kilku kolejkach spokojnie można powiedzieć, że firmowy szrot (Janicki, Klemenz) został zastąpiony zbliżonymi parametrami, ale ludzie są już kompletnie z dupy. I już następni mają celownik na plecach. Jean Carlos z dnia na dzień wypadł nie tylko z jedenastki, ale wczoraj też z kadry meczowej , dla Chuci występ w pierwszej jedenastce był pocałunkiem śmierci, Szot w sposób widoczny też podpadł, Błaszczykowski poza ławką.

I generalnie spoko, jest coś takiego jak wizja trenera - na przykład była wizja Carrillo, który zakończył karierę Głowackiego Brożka, a po 2 miesiącach już go nie było w klubie :). Ale Hyballa od siebie kadrowo zaproponował na naszą kieszeń tylko Salomone'a Kone (zawodowy piłkarz, naprawdę?). Samodzielnie raczej nie zbuduje składu, jeśli po każdej kolejce będzie strzelał do jednego zawodnika. I pytanie, czy Wisła jest w stanie przetrwać taki "Mam Talent", gdzie uczestnicy eliminacji mają bardziej lub mniej długoterminowe kontrakty.


A druga kwestia, odgórna wizja budowy drużyny potężnie pali w piecu pieniędzmi - co najgorsze w większym stopniu pieniędzmi kibiców. To niesamowite, że Wisła była w stanie zakontraktować około 30 zawodników, z których przynajmniej 50% miało potencjał transferowy albo stanowiło wzmocnienie pierwszej jedenastki (Imaz, Carlitos, Kostal, Kolar, Basha, Llonch, Bartkowski, Kort itd.) I TO w czasach kiedy wiceprezes wynosił pieniądze z klubu w reklamówce. Teraz przy tak profesjonalnej kadrze oto nasi liderzy:
- Stefan Savić ma tyle samo asyst co Żukow (!!!), chociaż jest nieustannie pod grą
- Becqiraj na wypożyczeniu do dołów ligi izraelskiej też nadaje się do dyscyplinarnego wypierdolenia
- Janicki wypierdolony dyscyplinarnie
- Chuca na pięcioletnim kontrakcie może spokojnie przygotowywać się do reaktywacji rezerw
Tylko awaryjnie ściągani Forbes i Frydrych dają jakość.

Wróć do „Polska”