Europejska Superliga

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Europejska Superliga

Post autor: Bernabeu » 19 kwie 2021, 7:47

WKB pisze:
19 kwie 2021, 7:15
Normalnie trzeba czekać na jakiś hit do lutego, wcześniej w fazie grupowej też zdarzą się jakieś hitowe starcia ale teraz będą one non stop i nie będą już budzić takich emocji, wyczekiwania, napięcia.
Masz rację, ale ogólnie to i tak się opłaca, teraz w Lidze Mistrzów jest masa zapychaczy, taka Barcelona w tym roku miała w grupie 2x Węgrzy, 2x Czesi, a nawet te mecze z Juventusem to o 1. miejsce w grupie, więc w sumie można opuścić, potem 1/8 i wylot z PSG, gdzie po pierwszym meczu było wiadomo, że tak się stanie - nie ma szans, że oglądalność takiej Superligi (same zajebiste na papierze mecze) byłaby mniejsza. W NBA niektórzy grają ze sobą kilkanaście razy w sezonie, a biznes się kręci. O samej liczbie meczów, która jest planowana, nie wspominając, nie przez przypadek mówi się o kosmicznej umowie z DAZN, te 3,5 miliarda euro za same prawa telewizyjne to mniej więcej roczny dochód UEFA gdy nie ma Euro, a trzeba byłoby doliczyć całą masę sponsorów i inwestorów. Tyle, że UEFA część kasy bierze dla siebie, część daje na Ligę Europy, a kasę rozdziela między wszystkimi, tutaj wszystko byłoby dla elity.

Biznesowo tutaj się (niestety) wszystko zgadza. W ogóle, już sam fakt, że istnieje ten korpo-moloch w postaci UEFA, a przychodzi parę klubów i po prostu powołuje sobie radę nadzorczą nowych rozgrywek, która będzie tym zarządzać, dobrze pokazuje jaki to jest wielki przerost formy nad treścią. To mniej więcej tak jak bezrobotny mąż miałby zarządzać majątkiem małżeństwa, w którym żona jest CEO dużej korporacji: niby mogłaby się zgodzić, ale po jakimś czasie by się pewnie wkurzyła, skoro bez tego męża miałaby mniejsze wydatki, a on (finansowo) jest z grubsza zbyteczny. Największe kluby się na to godziły, bo nie ma alternatywy. Nie było.

Wróć do „Puchary Europejskie”