A co to ma za znaczenie?
Od wczoraj jest medialne pranie mózgu jaka to UEFA prawa, sprawiedliwa i ma w sercu dobro sportu a kluby są zepsute i niszczą piłkę nożną. Kluby od lat okradane z pieniędzy, które same wywalczyły, które zarobili piłkarze w nich występujący czy sam klub jako marketingowy magnes dla sponsorów.
Gdyby to UEFA napisała, hej zróbmy Super Ligę to byłoby cacy co? Płacz jest o to że skorumpowana organizacja straci miliardy i to jest jej wina bo przez lata nie zrobiła nic żeby klubom pomóc, tym bardziej w okresie covida. Kluby tracą setki milionów a oni wciąż sprawdzają ffp. Każdy klub piłkarski to wielomilionowy biznes i ludzie prowadzący te kluby potrafią liczyć bo muszą klub utrzymać a że mordo obijacze spod furtki mają inne zdanie to sorry, ale ich wpływ z biletów to tylko kropla w morzu potrzeb na utrzymanie działalności klubu.
Szczególnie, że koszty rosną, piłkarze i agenci są coraz bardziej chciwi.
Taki Real zasila kasę UEFIE pewnie rocznie w grubych setkach milionów a ile dostaje za udział w LM ,1/5 tego co sam zarobił?
Tłumaczenia i biadolenia UEFY są żenujące, bo to oni sprokurowali obecny stan rzeczy a nie znudzone kluby. Gdyby kluby dostawały adekwatne pieniądze do tego co zarobią UEFIE to by nikt nie uciekał z LM.
Wybielanie tej skorumpiwanej i chciwej organizacji przypomina wybielanie księży przez TVP bo przecież więcej pedofilów jest wśród nauczycieli czy hydraulików. Ludzie wszystko łykną bo obecne społeczeństwo jest wychowywane tak żeby nie używać mózgu tylko robić co i jak każą.
Nie masz prawa upominać się o zarobione przez siebie pieniądze bo to wbrew zasadom moralnym. Jakże w Polsce to brzmi znajomo



