Nie ma się co dziwić - oni są popularni w grupie gimnazjalnej i wśród uczniów podstawówek. Ja sam chciałem ogarnąć ich fenomen i stąd ich trochę znam.
Myślę, że nikogo w wieku 25+ nie zainteresują czelendże w stylu "dziś ubieramy się na żółto i jemy tylko jedzenie w kolorze żółtym".



