Major League Soccer (MLS)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer (MLS)

Post autor: Cement » 10 maja 2021, 23:19

Chicago Fire - Philadelphia Union 0:2 (Burke 51' Glesnes 60')
W sobotę na Soldier Field spotkały się dwie drużyny z Polakami w składzie. Obie rozpoczęły sezon bardzo słabo, przed tym spotkaniem mając na koncie po zaledwie jednym punkcie. Po kilkunastu minutach szarpanej gry w środku pola rozpoczęła się nawałnica ataków faworyzowanej ekipy z Filadelfii - w 14, 15 i 16 min. goście zmarnowali kolejno trzy świetne sytuacje bramkowe. W 14 min. główkę Cory'ego Burke'a obronił instynktownie Shuttleworth, w zamieszaniu nikt nie zdołał dobić. W kolejnych dwóch minutach po dwóch niemal identycznych dograniach z prawego skrzydła niepilnowany w polu karnym McGlynn dwa razy został w ostatniej chwili zablokowany. Chicago stopniowo udało się otrząsnąć z przewagi rywala i zacząć grać ofensywniej, zwłaszcza skrzydłami. Starał się Przemysław Frankowski, ale jego dośrodkowania były najczęściej nieudane. Dopiero w 30 min. Polak skutecznie dograł do Colliera, którego strzał był jednak zbyt lekki by pokonać Blake'a. Po przerwie drużyna z Filadelfi objęła prowadzenie - Montero świetnie wycofał piłkę do Burke'a, który mocnym strzałem nie dał szans golkiperowi Strażaków. Chwilę później wyrównać mógł i powinien był Robert Berić - dostał świetne podanie w pole karne, ale kilka metrów przed bramką nieczysto trafił w piłkę, marnując setkę. Zemściło się to w 60 min. - po przeciągniętej wrzutce z rzutu rożnego piłka została ponownie wstrzelona w pole karne, a tam norweski obrońca Jakob Glesnes trącił ją głową, co wystarczyło do zdobycia gola. Pomimo starań Stojanovicia, Bericia i Frankowskiego, Chicago długo nie potrafiło w poważniejszy sposób zagrozić bramce Blake'a, aż do 86 min., kiedy Frankowski z 7-8 metrów uderzył nad bramką. W doliczonym czasie gry sytuację na zdobycie bramki kontaktowej miał jeszcze Offor, ale jego uderzenie z ostrego kąta zostało wybronione. Dzięki zwycięstwu piłkarze Union przesunęli się na 10. miejsce w Eastern Conference i 21. w tabeli ogólnej.


Mamy już mocnego kandydata do bramki sezonu MLS. W meczu Real Salt Lake - San Jose Earthquakes cudownego gola zdobył przewrotką świetnie spisujący się na początku sezon Rubio Rubin (niestety, punktów to nie przyniosło, gospodarze przegrali 1:2).


gol Rubina od 1:45

Wróć do „Piłka nożna na świecie”