Znów przegrana. Tym razem ze słabiutkim Górnikiem Zabrze.
Ja nie rozumiem co dzieje się z Groclinem - jeszcze przed sezonem był wymieniany w gronie faworytów do Mistrzostwa, a tu taki wstyd
Początek obiecujący, ale co z tego jak w 14 minucie padła bramka dla Zabrzan
Grodziszczanie mieli kilka naprawdę dobrych akcji, ale brakowało wykończenia i nie udało się wyrównać.
Druga połowa - tragedia. Walenie głową o mur, zero pomysłu i dalej seria niewykorzystanych akcji.
Ogólnie cieszyć się trzeba, że nadeszła wreszcie ta przerwa, bo inaczej Dyskobolia opadła by jeszcze niżej. Plaga kontuzji naprawdę popsuła im jesień. Mam nadzieję, że na wiosnę będzie lepiej


