Tylko, że wcześniej sortowali. Jedni mieli prawo do życia w mieście, inni tylko w gettach. Jedni mieli prawo do pracy, drudzy obowiązek pracy za darmo. Jedni mieli prawo do życia, inni nie.
Teraz jedni będą mieli prawo do wakacji, jeżdzenia tramwajem, pociągiem, samolotem, chodzenia do kina, kawiarni, restauracji czy zwykłych zgromadzeń, a inni nie.
Zgroza tylko ile osób albo tego nie widzi albo nie chce wiedzieć i popiera.



