Niedzielan to była nadzieja tylko wtedy, kiedy przeszedł do NEC i grał w pierwszym składzie, choć tylko czasem wpisywał się na listę strzelców. Porównywanie Piechny do Niedzielana jest więc pewnego rodzaju błędem, bo przecież Grzegorz jest lepszym nie tyle zawodnikiem, co napastnikiem.
Nie, bo oni są powoływani praktycznie na każdy mecz reprezentacji.'Niedzielany' w znaczeniu : On, Rasiak, Jeleń, czasami Sagan.Oprócz Franka, Żurawia i Ebiego nie mam żadnego pewniaka na tą czwartą pozycję w napadzie.Póki co Piechna jest dla mnie pewniejszy niż oni, ale zobaczymy, co on będzie miał do pokazania wiosną.Teraz jest na fali, w przeciwieństwie do nich.Nie do wszystkich, bo Sagan także ma przebłyski, ale to i tak mało.


