Dzień dobry, pozwolicie że wrzucę taki temat. Kończą się dwie kadencje Zbigniewa Bońka na stanowisku prezesa PZPN.
Na moje to facet robi tylko wokół siebie świetny PR , zna Platiniego i język włoski. Światowiec. Megaloman.
Natomiast jeśli chodzi o stan polskiej piłki to co roku to samo - polskie kluby przebiły już dawno warstwę mułu i grzęzną dalej i niżej. Nie przekonuje mnie gadanie że Boniek nie ma z tym nic wspólnego. Jako prezes PZPN ma narzędzia aby wpływać na kluby.
A co z polskimi trenerami ? NIC. Świat o nich nie słyszał bo nie potrafimy takich stworzyć. Też porażka.
Jedyne co się poprawiło to forsa wokół piłki ale to raczej ogólny trend a nie zasługa prezesa.
Polska reprezentacja owszem zagrała w 1/4 ze Szwajcarią 8 lat temu ale i wtedy mówiło się że można było lepiej. Później był blamaż w Rosji, wybór Brzęczka.
Oceńcie proszę, zapraszam też do dyskusji.
Pozdrawiam
Roj Kin



