Ale oceniamy prezesure bońka czy wybory z przed iluś tam lat?Bernabeu pisze: ↑16 maja 2021, 10:47Głównym kontrkandydatem Bońka w wyborach w 2012 roku był były oficer Ludowego Wojska Polskiego, a mocnym kandydatem był jeszcze Zdzisiu Kręcina, więc to nie jest prawda, że gdyby nie Boniek, to PZPN tak czy siak by przeszedł taką przemianę: głosy między betonem a reformatorami rozkładały się mniej więcej 50/50, a dla tych drugich nie było lepszego kandydata niż Boniek.
Można wiele mówić o Bońku, ale gość był kandydatem jakiego związek po prostu potrzebował, teraz te czasy betonu pzpn-owskiego mamy już chyba za sobą. Jakby taki Edward Potok został prezesem związku, to dalej PZPN byłby memem.Podniósł się dosyć zajebiście (co pewnie nie jest jego zasługą).
Bardziej chodziło mi o to, że reprezentacja nie osiągnęła wyniku ponad stan kadrowy. Mając większość reprezentacji grających na naprawdę fajnym poziomie (bramkarz, Krychowiak, 3 z Borussi, Glik itd) nie osiągnęliśmy nic specjalnego.



