Wydaje mi sie, że w parze ze Skriniarem, choć szczerze mowiac nie wiem jakim systemem gra Słowacja.
Ja z kolei myslalem, że po upokorzeniu taktycznym przez Senegal w 2018 czy chociażby ostatnim 3-3 z Węgrami skonczylismy 'a co w ogole ta Słowacja, hokeisci? Tu nie o personalia chodzi, choc fakt Lewy może zrobic roznice, chodzi o to czy pokazemy coś nowego (mam tu na mysli jakość i plan) jako druzyna.



