Ja tak na krótko: cel minimum to 1/8, więc porażka ze Słowacja na początek to byłby blamaż, mamy potencjał dużo większy. Nawet nie ma o czym dyskutować. Jeśli wygramy to drugi mecz z Hiszpanią niczego nie powinien przesadzac, porażka jest wkalkulowana i obyśmy w końcu zagrali taktycznie turniej, czyli wtedy można wyjść delikatnie ławką rezerwowych. I mecz ze Szwecją o awans na 200% sił.
Ja jestem optymistą.



