Zaimponował mi Sousa brakiem Grosickiego, normalnie taki Brzęczek by powołał Grosika, bo krytyka, bo kumpel Lewego, bo zasłużony, a Sousa nie bawi się w tańcu swoimi decyzjami. Nie wiem czy to przyniesie coś dobrego, ale jak coś dobrego ma się wydarzyć z tą reprezentacją, to tylko z takim podejściem.
Inna sprawa, że jak odrzucimy naiwne: a może Grosik złapie formę?, to mamy pewnie najgorszych skrzydłowych na całym Euro...



